Dziś propozycja na ciepło - ponieważ niestety za oknem pogoda nas nie rozpieszcza. Chłodny wiaterek przypomina o zakończonym niedawno lecie. Przyszedł październik, a wraz z nim ochota na rozgrzewające dania.
Ponieważ nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam barszcz czerwony - wybór padł na barszcz ukraiński, wersja ekspres, choć chwilę należy mu poświęcić.
Smacznego!